Zasadnicza Szkoła Zawodowa Kęty

Błatnia

JAK „20-STKA” ŚWIĘTOWAŁA NADEJŚCIE WIOSNY"


W sobotę 20 marca 2010 roku ekipa Szkolnego Koła Turystycznego "20-stka" wyruszyła na podbój szczytu górskiego Błatnia (właściwie: Błotny, 917 m n.p.m.) w grupie Klimczoka w Paśmie Beskidu Śląskiego.
I ten początek naszej wyprawy miał miejsce na kęckim Dworcu Autobusowym- w piękny, sobotni poranek przy temperaturze 288 Kelwina.
Pierwotnie mieliśmy udać się do Bielska busem JANISO (oczywiście), lecz  jak to czasem bywa z  busami -nie pojawił się, więc ostatecznie udaliśmy się tam autobusem. Droga do Bielska minęła szybko, bo jak wiadomo "20-stka" ma o czym gadać- planowanie kolejnych wypraw jest istnym czasopochłaniaczem.

Uchylając rąbka tajemnicy planowana jest kolejna piesza wyprawa w okolice Leskowca, zaklepane jest czerwcowe jodowanie na Helu, a w powietrzu rozchodzi się lekko wyczuwalny zapach wrześniowych połonin Bieszczad- ale to tylko tak na marginesie.

Wracając do sobotniej wyprawy, w Bielsku nastąpiła przesiadka do kolejnego autobusu, którym dojechaliśmy pod Szyndzielnię. Stamtąd kolejką linową [ gondolową ] pod schronisko na Szyndzielni, aby następnie pieszo wyruszyć szlakiem do schroniska na Klimczoku, gdzie miał mieć miejsce nasz pierwszy przystanek postojowy w drodze na Błatnią. Podróż kolejką gondolową minęła bardzo spokojnie bez żadnych nieplanowych przeżyć. Pani Marchewka uspokajana przez Gaśka tekstami „spadamy,, i jego widokiem robiącego zdjęcia przez otwartą szybkę w drzwiach gondoli, na pewno pozbyła się lęku wysokości [ tzw. terapia wstrząsowa- nazwa szczególnie trafna w kolejce gondolowej :D ]. A my w pierwszy dzień wiosny zastaliśmy na miejscu piękną zimę. Czapki na głowy, kijki w ręce, oczepiaki na nogi i w drogę!


Nie będziemy ukrywać, że śnieg nas trochę zaskoczył ale nie ma strasznych rzeczy dla „20-stki”!!!(miejscami śnieg sięgał  po pas, ale dzięki temu było jeszcze weselej). Hardkorzy zrobili orzełka na śniegu a jeden Hardkor całą wyprawę pokonał w adidasach. Oj musiało mu być mokro [ pozdrowienia dla Seweryna].

 


Droga mijała na rozmowie i podziwianiu pięknych krajobrazów. Owocem tego jest mnóstwo zdjęć.

 

Po dotarciu do schroniska obowiązkowy posiłek energetyczny i snucie planów kwietniowej wyprawy w pobliskie góry. No i co poniektórzy zajęli się  suszeniem przemokniętego obuwia bądź spodni (od robienia orzełka).

 


Następnie pospacerowaliśmy sobie  na Błatnią po drodze podziwiając cudne widoki na Babią, Pisko, Leskowiec  a poźniej na Czantorię, Równicę, Stożek i Baranią.( To, że je rozpoznajemy to zasługa pani Czechowskiej, która niezmordowanie służyła nam swoją branżową wiedzą) .

 

 
Długa droga spędzona w atmosferze ogólnego luzu i poczucia wilgoci. Ogólno-panująca zima świetnie komponowała się z błękitem nieba i promieniami słonecznymi, co nadawało fantastyczny klimat naszej wyprawie.

 


Po dotarciu na Błatnią czyli osiągnięciu naszego celu - schroniska na Błatniej zasłużyliśmy na  posiłek. Po nim nadszedł czas na drogę powrotną do Wapienicy, a stamtąd autobusem do Bielska-Białej, gdzie miała miejsce przesiadka i obranie nowego kierunku, a mianowicie- Kęty. Droga powrotna to mieszanka zimy z wiosną, czyli śnieg-błoto-śnieg-błoto i uwaga uwaga … kałuże ;D. Nie ma jak przyjemne ciap ciap w kałuży. Ale to rozrywka tylko dla nielicznych- posiadaczy dobrych butów górskich bądź glanów. Droga powrotna przebiegła zgodnie z planem, więc w Wapienicy byliśmy grubo przed czasem. Do Kęt wróciliśmy lekko po godzinie 17 i tam dobiegła końca nasza wyprawa.

 

Nie została jeszcze przedstawiona ekipa sobotniego wypadu. Tym razem ekipa nie była zbyt liczebna, ale to nie przeszkodziło świetnej zabawie i udanej wyprawie. Skład był następujący: nasze opiekunki-przewodniczki Pani Marchewka & Pani Czechowska, Seweryn- atakujący i przodujący grupy, Marian oraz Łukasz – grupa pościgowa i na końcu zamykający stawkę- Gasiek, Patson oraz Sebastian Eł – pełni zachwytu nad panującymi warunkami i otaczającymi nas widokami – swoją drogą „piękna sprawa” ;) . Pani Bogusz niestety nie mogła nam dotrzymać towarzystwa ale wiemy, że tego żałuje.

Wszystkich zainteresowanych działalnością „20-stki” zapraszamy w środę (Święto Szkoły) na prezentację multimedialną naszego dotychczasowego dorobku do sali 130 o godzinie 10.00. a  osoby chętne do  przyłączenia się do KOŁA TURYSTYCZNEGO „20-stka” prosimy o kontakt.

Made by Gasiek