Zasadnicza Szkoła Zawodowa Kęty

Potrójna

Dzień 10 maja 2014 roku. Sobota.

   Członkowie Kółka Turystycznego „20-stka” ok._8:00 zebrali się na dworcu PKS w Kętach na kolejną wyprawę – w Beskid Mały. Pierwszy etap podróży to Kęty - Wielka Puszcza. Zgodnie z tradycją Kółka, każdy się przedstawił, barwnie opowiedział o sobie, po czym ruszyliśmy w kierunku Potrójnej, która była naszym celem.  
   Nasz pierwszy postój urządziliśmy przy zajeździe „Górski Kocierz”. Po uzupełnieniu sił ruszyliśmy dalej. W niedługim czasie dotarliśmy na szczyt „Potrójna”, gdzie po obejrzeniu pięknych krajobrazów, przy pięknej pogodzie i wspaniałej widoczności, miejscowy turysta strzelił sweet focię całej naszej drużyny. Następnie udaliśmy się do „Chatki na szczycie na Potrójnej”, znanej jako „U_Rafała”, gdzie po kupnie herbatki, zabraliśmy się za rozpalanie ogniska z tradycyjnym pieczeniem kiełbasek. Z racji tego, że nie wszyscy je mieli, staropolskim zwyczajem, podjęliśmy decyzję o podzieleniu prowiantu, aby każdy mógł sobie zapełnić żołądek pysznym mięskiem.
   Pełni sił zaczęliśmy schodzić wzdłuż szlaku. Po drodze minęliśmy miejsce, w którym rzekomo był jedyny w całej okolicy zasięg w telefonach. Niedaleko znajdowała się klimatyczna chatka studencka z różnorodnymi klimatycznymi napisami. Od tych historycznych, po współczesne. Oczywiście odpoczęliśmy i ponownie zebraliśmy się w drogę na Praciaki.
   Szliśmy pełni zapału, z pieśnią na ustach i tak szybko dotarliśmy na przystanek, że okazało się, iż transport mamy dopiero za półtorej godziny. Próbowaliśmy złapać stopa, co skutkowało tym, że jakoś nikt się nie zatrzymał. Dziwne. Jedni chcieli iść na nogach do domu, drudzy, dzwonić po jakikolwiek transport, ale nie było zasięgu. Jednak udało się dodzwonić do zaprzyjaźnionego kierowcy pojazdu typu „bus”, i tak bezpieczni, cali i zdrowi, dojechaliśmy do Kęt, a tu niestety, rozeszliśmy się już każdy w kierunku swojego domku.

Made by Kierzu